poniedziałek, 9 września 2013

1. Poznajcie się...

Obudziłam się o 6:30.  Za godzine mam być w studiu na próbie. Pytania wykułam już sobie na blache. Największą tremą jest dla mnie stanięcie twarzą w twarz z kimś tak bardzo sławnym jak One Direction. Po porannej toalecie wyszłam z łazienki do mojego pokoju w celu znalezienia jakiegoś stroju na dzisiaj. Wieczorem i tak będę musiała się przebrać więc nie muszę martwić się o moje ubrania. Otworzywszy szafe przeleciałam wzrokiem po wszystkich moich ciuchach. Zdecydowałam się na ten zestaw <klik> i zostawiłam włosy ropuszczone. Spryskałam swoje ciało moją ukochaną perfumą i wyszłam z domu. Wsiadłam do mojego Range Rovera i pojechałam prosto do studia. Zaparkowałam swoje auto pod budynkiem i zamykając auto weszłam do studia. Przywitałam się z Kortney- recepcjonistką i operatorem kamery.
 Weszłam do windy i wcisnęłam odpowiedni przycisk. gdy winda miała się zamykać do windy wszedł uroczy blondyn. Kliknął na ten sam przycisk co przed chwilą ja. Czyli, że prawdopodobnie jest z One Direction.. Winda ruszyła w góre. Stałam oparta o pokrytą lustrem ścianę i patrzyłam w jakiś punkt przedemną. Winda zatrzymała się z wnerwiającym mnie dzwoneczkiem. Chłopak wyszedł zaraz po mnie i skierował się w zupełnie innym kierunku niż ja. Zatrzymałam się przed masywnymi podwójnymi drzwiami, za którymi była mini scena, która służy do prób. Otworzyłam jedną część i ujrzałam Zayn'a Malika i jakiegoś bruneta z burzą loków.
- Dominic. Dobrze, że jesteś.. To jest Harry Styles i Zayn Malik. Są częścią One Direction. Za chwile pojawi się reszta. Zapoznajcie się by było wam łatwiej rozmawiać.- powiedział Liby, reżyser po czym wyszedł z sali zostawiając mnie samą z wokalistami.
- Dominic Warnes? Miło mi, jestem Harry.- powiedział zielonooki brunet z burzą loków. Uśmiechnęłam się szeroko ściskając lekko dłoń bruneta.  Po chwili odszedł lekko by mulat mógł zając jego poprzednie miejsce.
- A my już się tak jakby znamy. Zayn Malik.- powiedział chłopak na co lekko się zaśmiałam. Uścisnęłam jego dłoń i podeszłam do swojej torebki skąd wydobywała się miła dla ucha muzyczka informująca o tym, że ktoś dzwoni.
- Tak?
___________________________________________
Tak na dobry początek. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz